Witaj w klubie swingersów

 

Wczoraj wieczorem, wracając z klubu swingersów, wykonał sex telefon z kolacji, zobaczy! znajomego człowieka, który kręcił się w okolicy hotelu. Człowiek ten przekazał mu kilka cennych informacji – jeśli oczywiście można mu wierzyć. partner do seksu przez telefon czuł, iż mógł mu zaufać bardziej niż innym, z którymi stykał się w przeszłości. Ten mężczyzna dobrze pamiętał, iż partner do seksu przez telefon niegdyś uratował mu życie. Za to pamięć Adama podsuwała mu jedynie bardzo mgliste obrazy, ale chętnie przyjął pomoc mężczyzny bez względu na jej przyczyny.
Tym razem wreszcie dostał adres, pod którym prawdopodobnie ukrywano panią Kowalski. partner do seksu przez telefon wolał nie pytać o stan jej zdrowia. Na razie nie mógł przecież nic poradzić. Jeśli ją odnajdzie, wówczas natychmiast podejmie konieczne kroki, zajmie się też jej zdrowiem.

Przydaje się doświadczenie

Odczuł ulgę, kiedy usłyszał regularny oddech kobiety Odwrócił się na plecy i zapatrzył się w mroczny sufit. Leżał obok ciepłej, ponętnej kobiety i nie dotykał jej. To było dla niego zupełnie nowe doświadczenie.
– Jesteś wykończona, prawda? Pomoże Ci sex telefon (http://seks-telefon24.pl/) uniosła ciężkie powieki i z niechęcią stwierdziła, iż partner do seksu przez telefon wygląda świeżo i rześko.
– Może położysz się na chwilę? Ja i tak muszę wyjść.
– Nie masz ochoty najpierw przebrać się w coś wygodniejszego? – zapytał, kiedy zaczęła opadać na poduszkę.
Z westchnieniem zamknęła oczy i jęknęła cicho.
Uśmiechnął się i usiadł obok niej. Zaczął delikatnie zdejmować jej buty a ona  nagle otworzyła oczy. Trzepnęła palcami dłoń partner do seksu przez telefon, sięgającą do jej paska.
– A cóż ty robisz?
– Pomagam mojej żonie – zaakcentował to słowo – ułożyć się wygodnie. Doprawdy, kochanie, kiedy jesteś zmęczona, robi się z ciebie prawdziwa jędza.
Alicja była zbyt wyczerpana, by dyskutować. Poza tym miał rację… we wszystkim. Zmusiła się do przyjęcia pozycji siedzącej i zaczęła rozpinać sukienkę. Nagle zatrzymała się.
– Czy to znaczy, iż mam ci w ten sposób dostarczać rozrywki przez cały czas naszego tu pobytu? – spytała.
Wyszczerzył zęby i wstał.
– Obawiam się, iż nie tym razem. Muszę już iść. Spóźnię się na spotkanie.